Niestety naszym zawodnikom nie udało się przełamać i po raz kolejny mimo, że pierwsi zdobywamy bramkę, musieliśmy uznać wyższość rywala. W rozegranych wczoraj derbach powiatu radziejowskiego Start Radziejów uległ Zjednoczonym Piotrków 1-2. Silnym sprzymierzeńcem okazał się mocno wiejący wiatr. Do przerwy to nasz zespół grał z wiatrem,  co udało się wykorzystać już w 6. minucie spotkania, kiedy to pięknym uderzeniem z dystansu popisał się Bartłomiej Roszak, wyprowadzając Start na prowadzenie. Po tej bramce nie mieliśmy już jednak zbyt wielu okazji do podwyższenia rezultatu, a coraz śmielej poczynali sobie gospodarze. Najlepszą okazję do wyrównania stworzyli sobie tuż przed przerwą, po indywidualnej akcji Seweryna Hełminiaka, którego strzał wylądował na słupku.

Po zmianie stron z wiatrem grali już podopieczni Tomasza Jarońskiego i to właśnie oni od początku ruszyli do huraganowych ataków. Przez ponad 20 minut udawało nam się bronić korzystnego rezultatu, lecz w 67. minucie gospodarze w końcu dopięli swego. Piłkę z linii końcowej dośrodkował Adrian Zdobych, a ta niesiona dziwną rotacją odbiła się od dalszego słupka i minimalnie przekroczyła linię bramkową zanim wpadła w ręce naszego bramkarza. Sędzia liniowy jednak nie miał wątpliwości i podniósł chorągiewkę, tym samym słusznie uznając bramkę. Po tym golu mecz się otworzył i obie drużyny dążyły do zwycięstwa. Start zaczął w końcu stwarzać sobie okazje bramkowe. Po jednej z nich Kamil Konwent świetnym podaniem obsłużył Konrada Lewandowskiego, lecz ten uderzył prosto w bramkarza. W kolejnej akcji piłkę z prawej strony dośrodkował Lewandowski do zupełnie nieobstawionego Fijałkowskiego, który pośpieszył się z oddaniem strzału z pierwszej piłki. Kilka minut później mieliśmy rzut wolny z nieco ponad 20. metrów. Do piłki podszedł Roszak, lecz jego strzał zatrzymał się na słupku. W 87. minucie za krótkie podanie do bramkarza posłał Adam Matusiak. Do piłki dopadł Michał Kozłowski, a goniący go Dawid Kardasz złapał go za koszulkę. Sędzia nie miał wątpliwości. Czerwona kartka dla naszego zawodnika i rzut wolny dla Zjednoczonych. Piłkę ustawił Kamil Kawczyński, który uderzył w długo róg, czym zaskoczył naszego bramkarza.

Taki wynik sprawił, że 5 ostatnich kolejkach zdobyliśmy zaledwie 2 punkty, co z kolei powoduje spadek w ligowej tabeli na miejsce 10. Okazja do rehabilitacji już w najbliższą środę. Łatwo jednak nie będzie, gdyż na Sportową zawita lider rozgrywek - Unia Janikowo.

Skład Startu: Radaszewski (46' Dobrzycki) - R. Lewandowski (46' Konwent), D. Kardasz, Markowski (c), Świątkowski (80' P. Adamkiewicz) - Słomczewski, Roszak, Matusiak - Piątkowski, Fijałkowski, K. Lewandowski.

W rezerwie pozostali: Świerski, Igła, M. Adamkiewicz, Marczewski.


Komentarze   

0 #3 Mks 2015-11-10 18:51
Co z Ziorem ze bronili po polowie???
Cytować
0 #2 Kibic 2015-11-10 13:19
Problem jest jeden jak widze, nie ma kim grać, a młodym brakuje zaangażowania. Przykre...
Cytować
+4 #1 Kibic 2015-11-09 13:02
Drugi mecz przez Matusiaka w duup... . Powinien mocno zacząć grzać ławę, zero pożytku z niego!
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież